«« do bram Lochów 
 «« spis "Legend i tajemnic zamków i miast" 

Zamek i twierdza w Kłodzku

JAK POWSTAŁA NAZWA KŁODZKA?


   
Galeria w wieży >>>
W dawnych czasach na miejscu, gdzie dziś znajduje się gwarne miasto Kłodzko, szumiały tylko odwieczne lasy pełne dzikiego zwierza. Pierwsi mieszkańcy tych stron musieli najpierw toporem i ogniem trzebić lasy, aby zdobyć trochę miejsca na wzniesienie pierwszych domów. Wkrótce jednak, dzięki dogodnemu położeniu na pograniczu polsko-czeskim, Kłodzko stało się znanym miastem targowym, a wśród nielicznych początkowo domów, na niewielkiej polanie, pośrodku której rósł stary dąb, zaczęły się odbywać coraz to większe jarmarki, na które zjeżdżało wielu chłopów okolicznych oraz kupcy i rzemieślnicy z Polski i Czech ze swoimi towarami.
   Utarło się wtedy w okolicy powiedzenie: "Jedziemy pod kłodę", to znaczy na targ w miejscu, gdzie na środku wznosiła się kłoda olbrzymiego drzewa. Wkrótce cała osada została od tej kłody nazwana Kłodzkiem.
   Na pamiątkę tego, na ratuszu miejskim naprzeciw karczmy, wisiała dawniej wielka kłoda drzewa, uważana za symbol miasta. Taka sama kłoda, tylko wykuta z kamienia, zdobiła też dawniej miejskie mury obronne nad jedną z bram zwaną Bramą Czeską. W późniejszych czasach, kiedy wszystkie tradycje historyczne wy-prowadzano najchętniej od starożytnych Rzymian, zaczęto też opo-wiadać, że w okolice Kłodzka dotarł dawnymi czasy jakiś wódz rzym-ski, a nienawykły do zimnego klimatu nazwał te strony glacies tj. po łacinie lód. Od tego powstać miała nazwa Glatz, niemiecka nazwa Kłodzka.
   Niektórzy uważali także, że nazwa Kłodzka pochodzi od polskiego wyrazu "klucz" gdyż warowne miasto stanowiło od dawna ważny punkt obronny, a posiadanie jego stanowiło niejako klucz do władania całą okolicą.

według J.G.T. Grässe - "Sagenbuch des Preussischen Staates"
- Glogau (Głogów) 1871 - t.2, s. 196

Powyższy tekst pochodzi z książki "Podania dolnośląskie" autorstwa Krzysztofa Kwaśniewskiego. Prawa do rozpowszechniania, powielania i kopiowania należą do wydawnictwa Skryba (Wrocław).

  Powrót 

  © Xezaar