«« do bram Lochów 
 «« spis "W objęciach strachu... w cieniu niepewności" 

Zamek w Cieszkowie

BIAŁA DAMA Z CIESZKOWA


   Od wielu lat opowiadano, że na dworze w Cieszkowie, w powiecie milickim - straszy. Wieczorami i nocami snuła się po dworskich pokojach jakaś wysmukła, postać kobieca, cicho pod ścianami przesuwała się z pokoju do pokoju, wychodziła na schody, schodziła do piwnic lub znikała pod wielkim, starym drzewem, które rosło w dworskim parku. Ludzie mówili, że jest to Biała Dama, która tu szuka skarbu zakopanego w cieszkowskim dworze jeszcze w czasach pierwszego rozbioru Polski.
   Około 1830 roku znów służba dworska zaczęła szeptać o tym, że dziwna zjawa ponownie się ukazała. Ówczesny właściciel Cieszkowa kpił sobie jednak z tego i polecił tylko, żeby go zawołano, gdy znów pokaże sig Biała Dama. Pewnego wieczoru, gdy siedział właśnie przy wieczerzy z córką, wbiegł służący wołając ze strachem, że znów Biała Dama krąży po dworze. Odważny dziedzic wziął fuzję i ruszył zobaczyć widmo. Jakoż w istocie zobaczył jakiś biały cień, który zaczął przed nim uchodzić, a po długiej gonitwie zsunął się schodami ku piw-nicom. Dziedzic zbiegł za nim i już zbliżał się do mary, wtulonej w kąt piwnicy tak blisko, że chciał jej dotknąć lufą fuzji, gdy nagle zjawisko się rozwiało a zdziwiony goniący zobaczył, że w piwnicy nie ma już nikogo.
   Taki był ostatni, zanotowany we wspomnieniach rodzinnych wy-stęp Białej Damy z Cieszkowa. Opowiadano, że jest to duch księżnej Katarzyny Sapieżyny, która żyła długo w pamięci miejscowej ludności.

według R. Kühnau - "Schlesische Sagen" - Leipzig-Berlin 1913-1914 - t.1, s. 87 

Powyższy tekst pochodzi z książki "Podania dolnośląskie" autorstwa Krzysztofa Kwaśniewskiego. Prawa do rozpowszechniania, powielania i kopiowania należą do wydawnictwa Skryba (Wrocław).

  Powrót 

  © Xezaar