Chojnik - zamek w Sobieszowie
- historie niesamowite
- dziwne przypadki
- autentyczne zdarzenia

O UCIECZCE Z WIEŻY


   
Galeria w wieży >>>
Rycerz Nandzik nazwał grabieżcą i ciemiężycielem poddanych, grafa Krzysztofa Schaffgotscha. Obrażony tym pan na Chojniku poprzysiągł Nandzikowi zemstę. Rozkazał ująć śmiałka, osadzić w baszcie i nie uwolnić żywego.
   Daremnie żona nieszczęśnika parokrotnie błagała grafa o litość dla męża. Uzyskała jedynie, zgodę by raz w tygodniu przynosił Nandzikowi bochen chleba, gdyż graf nie zamierzał karmić więźnia. Liczył przy tym, że przy tak skromnym pożywieniu męczarnie pozbawionego wolności rycerza będą o wiele dłuższe.
Galeria w wieży >>>

   Niewiasta kornie podziękowała, a nazajutrz zjawiła się z wielkim bochenem chleba, w którym ukryła pilnik i linę.
   Pewnej burzliwej nocy, więzień przepiłował okienna kratę celi, zjechał po linie z baszty, przeszedł mur zewnętrzny i uciekł.
   Do dnia dzisiejszego w jednym z okien baszty widać wyłamaną kratę.

Powyższy tekst pochodzi z książeczki "Zamek Chojnik" autorstwa Jerzego Czajki. Prawa do rozpowszechniania, powielania i kopiowania należą do autora.

  Powrót 

  © Xezaar