«« do wejścia do Sali Głównej 

 krok wstecz »» 


.Od Autora
    kilka zdań niekoniecznie na temat ;-)


:.: CO W ZAMKACH WIDZĘ?

Dlaczego kocham zamki? Nie da się tego ująć jednoznacznie, ani tym bardziej dosłownie. Powiem więc tak: Czasem każdemu zdarza się, że słyszy w sobie, nazwijmy to tak - melodię duszy - czyli Coś dzięki czemu serce mu rośnie i czuje się weselszy, radośniejszy, większy, po prostu lepszy. Taka melodia duszy odzywa się czasem sprowokowana, czasem jakby niespodziewanie, ale zawsze powoduje poprawę nastroju (aż do błogostanu...) i zawsze jest radosnym przeżyciem. Znacie to uczucie? Jeśli tak to na pewno zrozumiecie, że zamki są dla mnie jak zapis nutowy do owej melodii. I wystarczy, że znajdę się wśród starych murów, czy nawet ruin niewielkich, a powiew historii i tajemnicy zaczyna dyrygować tej niezwykłej orkiestrze Serca i Umysłu.
Wiem, że niektórzy uniesień doznają na górskich szlakach, inni widząc horyzont gdzie morze styka się z niebem, jeszcze inni kochają szmer drzew w leśnych ostępach, czy szum wiatru w żaglach, inni ciszę nad jeziorem o świcie spędzanym z wędką, inni kochają flirt z wiatrem i wysoki poziom adrenaliny podczas skoków spadochronowych, jeszcze inni uwielbiają kontakt z końmi i jazdę na nich, jeszcze inni grę na instrumentach i oddawanie się słuchowym doznaniom, inni przecież nie mogą żyć bez majsterkowania, jeszcze inni eksperymentów w kuchni itd. itp. Zazwyczaj jest to hobby, czasem pasja, a i praca taką radością życia przecież być może.
I tak naprawdę co by to nie było, najważniejsza nie jest otoczka, ale to Coś co konkretnie nas w danym zainteresowaniu przyciąga. Prawda? I okazuje, że w gruncie rzeczy wszystkie pasje można by sprowadzić do jednego mianownika. Bo najważniejsze jest uchwycenie ducha, magii, uroku danej rzeczy... Gdy każdy znajduje w tym Coś z czego czerpie dla siebie zadowolenie, a może i spełnienie, to właśnie to jest tym Czymś. Tym Czymś dla siebie... Tylko dla siebie...
I taka jest istota pomysłu, który przyczynił się do powstania tej strony, pomysłu będącego rozwinięciem mojej chęci, a może i potrzeby, przekazania innym tego co mnie ogarnia gdy jestem na zamku lub w starych ruinach. Z niektórymi z Was chcę się tylko tym podzielić, innych zachęcić, może nieco młodszym pokazać drogę, którą także warto pójść. I oczywiście będzie mi bardzo miło, gdy będziecie często zaglądać do mojej Internetowej Warowni, to jednak nie to było (i nie to jest) moim głównym celem przy budowie Warowni.pl. Ja marzę o tym byście w Prawdziwych zamkach znaleźli dla siebie to Coś co będzie wam nakazywało wracać do nich i wracać. Marzę o tym byście je odwiedzali i nawiedzali, byście o nich pamiętali, dbali o nie i wreszcie starali innych zachęcać do wszystkiego powyższego. Chcę byście się nauczyli wewnętrznie przeżywać obcowanie z historią, byście nauczyli się dostrzegać niewidzialny świat minionych dziejów, byście wreszcie nauczyli się czerpać z tego wewnętrzną radość. (Oczywiście wszyscy ci, którzy jeszcze tego nie potrafią). A to wszystko jest możliwe właśnie w starych ruinach, zamczyskach, warowniach...
Ci z was, którzy zechcą spróbować przygody z zamkami niech nie zwlekają i zaraz tam jadą. Pędźcie bez zastanowienia. A gdy już się tam znajdziecie - wszystko jedno czy w małej miejscowości, czy dużej, czy w odbudowanym zamku czy skromnej ruinie, czy w starym potężnym zamczysku czy niewielkiej strażnicy - po prostu zatrzymajcie czas na chwilę. Zamknijcie oczy i posłuchajcie szeptu... Cichego szeptu tajemnicy... Przekonajcie swe Wyobraźnie, a pokażą Wam co kryją za szarym woalem zwykłej codzienności.
...Może zobaczycie i usłyszycie minstrela, który gra smutną, ale prawdziwą pieśń o swej skrywanej miłości... A może dobiegnie was gwar gawiedzi podnieconej przybyłym dopiero przed zamek kupcem z towarami z dalekich stron... Może zobaczycie w którymś z okien smutne lica królewny tęsknie wypatrującej w oddali swego ukochanego... A może ujrzycie kata, którego topór ze świstem opada w dół, by ściąć... A może poczujecie woń pysznego mięsiwa opiekanego gdzieś z kunsztem w zamkowej kuchni... Może zobaczycie krzątającą się służbę przygotowującą ucztę... A może usłyszycie zgiełk zażartej walki, szczęk żelaza i pękających tarcz... Może to będzie szczery śmiech z popisów błaznów, a może radosne okrzyki podczas wielkiego turnieju na cześć właściciela warowni... Wszystko to się stanie jeśli wierzyć będziecie, że nic nie jest trudnego dla otwartych serc i umysłów. Dajcie się porwać wichrowi... I niech w Was coś z tego wszystkiego zostanie...
Gdy wrócicie do domów podtrzymajcie tę nić zachwytu. Posłuchajcie muzyki dawnej z zamkniętymi oczami. Poczytajcie 'Pieśń o Rolandzie' albo 'Dzieje Tristana i Izoldy'. Pomyślcie o dawnych czasach. Obejrzyjcie album, pocztówki czy zdjęcia z zamkami. Wyobraźcie sobie siebie w tamtych realiach... I nie zwlekajcie z powrotem do tych miejsc. A może po pewnym czasie stanie się to dla Was jak zew...

Marzę o tym by powyższe słowa stały się dla Was zachętą, bodźcem, a może i sensem. Marzę byście zaczęli rozumieć niezwykłość tych miejsc albo po prostu byście tym bardziej je cenili i pełniej z nimi obcowali. Całą stroną Warownia.pl chciałbym się przyczynić do tego byście i historię polubili.
Niestety czasem musicie mi wybaczyć skąpość opracowania całości. Nie nadążam z czasem za swą pełną pomysłów głową i za swym pełnym chęci sercem. PRZEPRASZAM też od razu wszystkich, którzy sądzą że pewne prace się opóźniają lub co gorsza myślą że się ociągam. Nigdy nie opadam z zapału i z biegiem czasu, na stronie przybywać będzie informacji i emocji.
Chcę Wam pokrótce przedstawić plan przyszłościowo-zawartościowy Warowni.pl, a także sposoby poruszania się po niej już teraz lub w przyszłości.

:.: PLAN ZAWARTOŚCIOWY WAROWNI.pl

Jak w prawdziwym zamku tak i w Warowni.pl jest zasadniczy podział "architektoniczny". Z pierwszej, tytułowej strony - Dziedzińca - jest osiem wejść do głównych części budowli (Kiedyś wam pokażę jak wygląda całość w rzucie 3D). Głównymi pomieszczeniami są: GŁÓWNA SALA, planowana jako miejsce, w którym będę się z Wami "spotykał" oraz WIEŻA, w której znajdzie się LEKSYKON ZAMKÓW I WAROWNI POLSKI, a z biegiem czasu i innych krajów (to "z biegiem czasu" będzie chyba gdzieś koło końca XXI wieku ;-)). W Sali Głównej będę zamieszczał tzw. Złote Myśli - własne przemyślenia na tematy różne, polemiki z innymi przemyśleniami, a może i korespondencyjne dialogi z Wami? Będą tam też informacje o nowościach na stronie, statystyki, zachęty do kupna zdjęć zamieszczanych na stronie ale i CD z Warownią.pl w wersji off-line i różne inne różności.
Na I piętrze obok Sali Głównej i Wieży, znajduje się także wejście do KOMNATY TREFNISIA oraz drzwi do BIBLIOTEKI. U Trefnisia znajdziecie oczywiście humor - nazwijmy go tak okazyjnie - rycersko-zamkowy. Nie wiem czy będzie to przednia zabawa. Ja po prostu będę zbierał tam gdzieś wynalezione i napotkane dowcipy, anegdoty, śmieszne ciekawostki. Nie powinno zabraknąć także czarnego humoru. Może niespodzianki?
Biblioteka natomiast zawierać będzie wszystko co związane z książką historyczną - recenzje, opisy, fragmenty, zachęty do czytania i kupienia itd., a także podobne spojrzenie na historyczne filmy, gry komputerowe i muzykę. Będzie to więc raczej Medioteka, ale że takie określenie nie istniało dawniej, więc pozostańmy przy Bibliotece.
Parter to kolejna dawka mocnych wrażeń. Znajdują się tam drzwi do LOCHÓW, wejście do ZBROJOWNI, wrota SKARBCA oraz wyjście na PODZAMCZE.
W Lochach słusznie możecie spodziewać się mroku i tajemnic. Będzie to miejsce, w którym zbiorę wszystkie 'Niezwykłości' z biblioteki zamków, a więc legendy, nieznane fakty, przedziwne zdarzenia, które miały miejsce na zamkach itp. Lochy i podziemia nadają się także doskonale do przechowywania jeszcze innych informacji, bezpośrednio związanych z fenomenem historii. Nazwałem je 'Tajemnicami Dziejów', a będą to obszerne (mam nadzieję) artykuły na tematy takie jak rozkwit i upadek templariuszy, fenomen (?) Joanny d'Arc, niezwykłość postaci Zawiszy Czarnego, losy wyborów i pontyfikatu papieży, tajemnica różokrzyżowców i inne temu podobne, a niemal od zawsze wywołujące wypieki na twarzy historie.
Zbrojownia ma być w moich planach oczywiście kopalnią wiedzy na temat uzbrojenia rycerstwa - sięgając początków historii państwa polskiego, a skończywszy na wieku XVI, a więc schyłku znaczenia i zamków i rycerstwa.
Jeżeli chodzi o Skarbiec to jest on (i pewnie zawsze będzie) dosyć otwartą sprawą, będąc zapełniany różnorodnymi pomysłami. Pewnie zamieszczę tutaj historię pieniądza polskiego od X w. Być może będzie można tu nabyć repliki monet. Może... Mam też i inne pomysły - może na wysyłkową sprzedaż historycznie stylizowanej biżuterii? Może po prostu na galerię tego typu wyrobów? Zobaczymy. Wydaje się, że skarbiec może dosyć nawet często zmieniać swoje przeznaczenie.
Ostatnie drzwi prowadzą na Podzamcze. Będzie to, poza Biblioteką, bodaj najszerzej opracowana część mojej Warowni. W dawnych czasach na podzamczu skupiało się całe gospodarcze życie zamku, tam mieszkała służba i zamkowi rzemieślnicy, tam przygotowywano i gromadzono zapasy, tam także czasem mieszkała zamkowa załoga i tam przygotowywano broń. Chciałbym by w przyszłości i na podzamczu Warowni.pl znalazły się kramy, stragany, stanowiska z możliwie różnorodnymi towarami - z książkami historycznymi, z przewodnikami, z folderami, z albumami, może z replikami broni, z płytami i kasetami z muzyką dawną, z rozmaitymi gadżetami "zamkowymi" (takimi chociażby jak koszulki, papeteria, długopisy, breloczki, pocztówki, plakaty, może obrazy, grafiki itp. itd.), ze strojami dawnymi, może z zaproszeniami na imprezy rycerskie itd. Chciałbym również byście mogli znaleźć tutaj poza towarem również rzetelne informacje o tym co kupujecie - recenzje o książkach, muzyce, opisy imprez. Oprócz tego wszystkiego będę tutaj zbierał także inne ciekawostki, które bardziej tyczą się wieków dawnych, ale nierozerwalnie są związane właśnie z Podzamczem. Przeczytacie między innymi jak się kiedyś robiło piwo, dlaczego kiełbasa była popularna, jak zaczęto wytwarzać proch, czym podkuwało się konie, za ile się niegdyś szyło stroje...
Szukajcie też na stronie tajnych skrytek i tajnych przejść. Będą tutaj takie na pewno, jak w każdym prawdziwym zamku. Wiąże się to ściśle z pomysłem, który mam zamiar zrealizować tutaj na stronie... Ale kiedy? Wszystko właściwie rozbija się o czas i możliwości.
Tyle jeśli chodzi o aktualne plany, chociaż i tak nie napisałem wam wszystkiego. Będą i inne niespodzianki. Będzie ich tym więcej i tym szybciej strona nabierze prawdziwych rumieńców, im więcej ja znajdę czasu na jej uzupełnianie. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby poświęcenie się całkowicie tylko temu... Ale czy to będzie kiedykolwiek możliwe? Raczej wątpię, lecz... cóż... No... Kto wie?
Wyjaśniam ewentualne pytanie o obecny, tu i ówdzie, znaczek. To oficjalny herb Warowni.pl i Księcia Xezaara. Co przypomina? No cóż... Kiedyś Wam to wyjawię.
Proszę was byście przesyłali mi swoje zdanie na temat strony i na temat moich zamiarów i planów. Przesyłajcie zarówno pochwały :), jak i oczywiście krytykę, byle konstruktywną. Wasze opinie będę starał się nawet ;) zamieszczać. Wszystko z czasem. Z czasem.

:.: PODZIĘKOWAŃ NIECO

Na końcu mego listu Autora chciałbym także złożyć kilka podziękowań. Oficjalnych ;-) podziękowań. Chyba najpierw czerwonym starym murom zamku czerskiego... za inspirację.
Ale także dyrektorom zamków, którzy pozytywnie reagowali na moje prośby i ciepło odnosili się do mojego pomysłu oraz wszystkim, którzy chcieli i nadal chcą słuchać moich dziwnych próśb.
Oni już powinni wiedzieć jakie to prośby. Dziękuję za to, że się zgadzają na moje układy.


 Powrót 

  © Xezaar